Duchocie mówię NIE!

Witam.

Dziś, tak bardzo, ale tak bardzo nie chce mi się nic robić i jest mi tak gorąco (nawet wieczorem), że najchętniej wylałabym na siebie cały kubeł wody D: Nie sądziłam, że te wakacje będą tak gorące!!! Piszę coraz krótsze notki, ale to przez to, że po prostu rozleniwiam się w takie upały i nie robię prawie nic po za siedzeniem/leżeniem, a piciem T.T No niestety, albo i stety muszę przyznać się do tego, że wolę wiosnę. Jest chłodniejsza, piękniejsza, a poza tym są wtedy fantastyczne deszczyki i burzowe burze xD A lato jest takie lubiane tylko dla tego, że jest ciepło i jest wolne od szkoły. (Nie dla wszystkich, bo niektórzy pracują w wakacje) A jak widać ja tej upiornej duchoty nie znoszę :D

 

Ja już padam, głowa mnie boli i pocę się jak świnia, pa ;D

Typowy wakacyjny dzień.

Hejoo ;3

Dziś przełamałam się i pobawiłam się z moim pieskiem!! :D No, to znaczy wyciągnęła mnie kuzynka, ale co tam ;P Aby trochę schłodzić Sonię (mojego psa) włączyłyśmy zraszacz trawnikowy i zaczęłam wołać Sonię tak żeby podeszła jak najbliżej strumieni wody. Niestety ja bardziej się zmoczyłam niż mój pies, ale przy najmniej nie było mi tak gorąco przez jakiś czas :D Miałam z kuzynką wyprowadzić Sonię na spacer, ale (kuzynka) zaczęła coś mamrotać, o tym, że pies jest nienauczony chodzić na smyczy, i że boi się xD No w sumie ja też bym się bała tego psiska :D Niby nie taka duża, ale jednak ciągnie jak wilczur :P Po za tym, że wyszłam pobawić się z pieskiem to jeszcze moja siostra wróciła i oczywiście tak jak przepowiedział Wróżbita Maciej od razu usiadła przed komputerem, a mnie zgoniła jak gdyby nigdy nic X,x W dodatku ta wredota mi nic nie kupiła!! ;D

Szkoda, że ja nigdzie nie pojadę na wakacje ;c A wy gdzieś jedziecie? Jak tak to gdzie? Piszcie w komentarzach, ja się żegnam, pa ;**

Powrót do domu…

Cześć.

Dziś jest ostatni dzień mojej swobody przed komputerem, a potem… Wróci moja siostra :D Niestety jest ona moim ogranicznikiem… w sensie to ona zawsze wygania mnie sprzed monitora, ponieważ najczęściej, albo musi posprzątać, albo musi się przebrać. No w sumie to jej pokój, ale go co kilka minut blokuje :D No przecież jak już wiecie jestem No-Life’m i muszę grać bez przerwy, a ona mi w tym okropnie przeszkadza xD Gdy wróci z Hiszpanii będzie pewnie bardzo zmęczona i będzie sapała całymi dniami, co spowoduje, że nie będę mogła siedzieć przed komputerem T.T Jedyne pocieszenie w tym, że być może dostanę jakąś pamiątkę :D

Zadano mi pytanie jaką dokładnie temperaturę lubię, czego nie umiem określić :D Co do biegania po deszczu to powiem, że uwielbiam ^O^ Lubię również burze, ale takie mocne, nocne :D

 

Ok, ja już muszę lecieć czas mnie nagli, pa ;**

Zapracowane rączki me c:

Witam ;)

Napisaliście kilka komentarzy troszkę się kłócąc na temat tego, czy lepsze jest ciepło czy zimno. Według mnie najlepsza pogoda jest, nie za ciepła, nie za zimna, ale taka w sam raz ;3 Tyle, że o takiej pogodzie to sobie można pomarzyć :D Dziś miałam zapracowany dzień w grze Minecraft i dodaję tą notkę trochę przed północą ;-; Co tam :D Ważne, że dziś xD Paluszki mnie bolą od klikania w klawiaturę i w myszkę, nie mówiąc już o plecach i rękach T.T Ehh… Zapracowane rączki me c: Ostatnio nawet nie grałam w Simsy. Mam pobrane, zainstalowane, ale jakoś nie mam czasu ich uruchamiać O.O Muszę szybko dodać tą notkę żeby nie było, że nie pisałam nic dzisiaj. Oj, to nie jest tak, że chcę sobie kalendarz „zakratkować”, po prostu nie lubię jak czegoś nie zdążam zrobić :<

Okii, ja się żegnam, pa ;*

Lato! Lato wszędzie!

Hejka.

Na wstępie chciała pozdrowić wszystkie Madzie ;* Najbardziej moją przyjaciółkę Madzię, która ma dziś imieniny :D Inne Magdy też pozdrawiam :P Nie mogę się przyzwyczaić do tego gorąca ;-;Czuję, że tego lata wypsikam kilka dezodorantów i antyperspirantów… No może jeszcze jakiś perfum ^^ Zjem mnóstwo lodów i wypiję masę coli, ale o to się nie martwię bo mam szybki metabolizm xD Co nie zmienia faktu, że uwielbiam ciepło c: Tak na wszelki, aby nie zapeszyć ;3 Dziś wstałam o około 9 i miałam dzięki temu o jakieś 2 godziny przedłużyłam sobie czas na zajęcie się swoimi sprawami.

Ja już muszę lecieć, pa ;**

O moich wpisach. Wakacje.

Hejcia.

Przepraszam was, ze nie było notki wczoraj ;c Musimy uzgodnić to, że nie mogę już pisać na blogu w weekend’y (Sobota, Niedziela :P). Muszę troszkę odsapnąć od ciągłego pisania, a po za tym mam wakacje i sobie zrobiłam „pracę domową na wakacje” tym blogiem :O Ale pisanie do was to w sumie taka przyjemność, nie to co nauka do szkoły >:| Czasem już muszę pisać w pośpiechu (Tak jak teraz. Koleżanka czeka :P Maaadziaaa xD) i przez to robię więcej literówek i piszę jeszcze wolniej ,i mnie to wkurza, i odechciewa mi się pisać ;c A co do opowieści to jest to jeszcze trudniejsze, ponieważ muszę dłużej siedzieć, układać dialogi i myśleć, aby miało to jakikolwiek sens :D Tak więc nasza Rose i Mike będą gdy mi się zachce i będą czekali za pewne 2 tygodnie xd ;-; A tak w ogóle to jest tak gorącoo ;-; Jak włączam wiatrak to mi oczy suszy i wyłączam, ale mi jest za gorąco… I takie błędne koło się tworzy :D

Ok, ja się żegnam, pa ;**

Zciapciane chipsy.

Cześć i witam was bardzo serdecznie!

Dziś nie było przebojów. Rano poszłam do sklepu po mleko na ciasto i oczywiście wzięłam rower, w którym miałam flaka i musiałam z powrotem iść na piechotę bo nawet z górki nie dało się jechać :) Nie mówiąc o tym, że jak idiotka wyszłam na długi rękaw i w sweterku wyszłam na 30 stopniowy upał ;) Weszłam na komputer, pograłam w Simsy, a potem poszłam z przyjaciółką Magdą (:B) do sklepu i kupiłyśmy chipsy, które według niej były „mokre” xd Nie wiem jak chipsy mogą być mokre… Najwyżej tłuste lub „zciapciałe” jak ja to nazywam :D Tak się najadłam, a przedtem zjadłam całą pizze ;o; Mój brzuch !_! Jak to wszystko strawię to wy właśnie będziecie to czytać… No bo później to wstawię xd Pisać na e-maila, aska i pisać komentarze bo to naprawdę dodaje mi otuchy ;3

Ja się z wami żegnam, pa ;*

Na marginesie.

Cześć ;3

Dziś zerwałam się z łóżka o 11 ;o Tak… Dla mnie to okropnie wcześnie jak na wakacje. Niby wstałam kiedy mi się już nie chciało spać, ale ten sen z rana przełożył mi się na teraz >.<” Nie pójdę spać w tej chwili bo obudziłabym się 3 godziny później T.T Jedyne co zostało mi do wyboru to lać się po twarzy i nie zasypiać :D Zaczęłam to pisać o 16, a jest godzina taka jaka jest xd Na szczęście dziś (na razie) nikt nie przyszedł po pomidory i mama spokój :D Nie mam kompletnie o czym pisać i właściwie jadę teraz tak jakby na zakończeniu. Nawet nie wiem jak nazwać tą notkę ;o Coś się wymyśli, a na razie nie będę już przedłużać tylko się pożegnam ;c

Pa c:

Natrętni kupujący.

Witam!

Wreszcie się przejaśniło i jest ciepło ^^ Za ciepło T.T  Nic mi się nie chce i właściwie na siłę piszę tą notkę ;c Nie lubię jak muszę coś robić na siłę rzecz, którą powinno się tworzyć z pasją ;x I teraz własnie wkurza mnie spacja bo ciągle się zacina i łączę wyrazy, a to okropnie wkurzające >.<” A tak w ogóle to chciałam opowiedzić wam o czymś, a więc nie będę owijać w bawełnę tylko od razu zacznę c: -Moja babcia, która mieszka razem ze mną hoduje pomidory i właśnie zaczął się sezon. Każdy w mieście wie (kto kupuje u mojej babci),że jest ona w domu zwykle wieczorem, ale i tak znajdą się głupki, które, albo przychodzą i dzwonią zamiast do babci (ma osobne drzwi) to do nas (mama, tata siostra i ja :P) o 11 (rano :D), a wtedy zwykle moi rodzice są w pracy, dziadkowie na targu, a siostra jest aktualni na obozie i zostaję sama w domu. Natrętni kupujący przychodzą co 10 min i dzwonią we wszystkie możliwe drzwi i furtki (mam dzwonek też przy furtce ;-;). Miałam ochotę otworzyć okno i wrzasnąć im „Nie ma nikogo w domu! Wypi**!!”… No… Jeden koleś to dzwonił tak długo, żę mnie głowa już bolała >.< I dopiszę, że nie mogłam sprzedać pomidorów babci bo ona tam nie pisze cen itp, itd, a poza tym dzieli je na jakieś małe, duże, średnie, malinówki, odstawione dla kogoś, nieodstawione i wszystko inne xd Niby nie chciałam pisać, a jednak mi się zachciało :D

Ale muszę już kończyć, pa ;**

Horrojki i gry horrojkowe :D

Hellooo and hello again!

Tak, wiem, jestem kiepska z języków obcych, ale co tam xd Właśnie wyszłam z Simsów ^o^ Stworzyłam razem ze swoją przyjaciółką Magdą (;**) 2 simki i zrobiłyśmy im wakacje ich własnym domu :D Troszkę się wystraszyłam bo oglądałam „Horrojek” <jak ktoś kojarzy to szacuneczek się należy xd :P> I tak jakoś mi wpadła w ucho ta melodyjka <tu postaram się wklepać filmik>

Ok, nie wyszło :P Podam linka x.x 

 :D

Tam mnie wzięło ostatnio na Horrorki ;o Na przykład zarąbista gra „Amnesia-Mroczny Obłęd”  ToT Nie gram, ale oglądam recenzje :D Czasem żałuję, że to oglądam, ale tylko przez chwilkę, ponieważ gry horrorki są extra ; o ; Jeszcze dodam, że lubię gry typu „the Last Of Us” c: lub „Lucius” >:3 Ostatnio oglądałam sporo „Remember Me” i Inne takie tam bzdety :P Poźno napisałam notkę, ale jest :P Jutro postaram się wcześniej ;< Chyba za dużo tych emotikon…

Ok, ja się zegnam, pa ;*