O naszym radiu.

Hejo.

Po krótkiej przerwie mam się z czego pożalić :D A mianowicie to, że rano gdy przed zjedzeniem lub wypiciem czegoś co da nam energię i pozbawi, choć częściowo myśli samobójczych- W radiu puszczają takie piosenki, że wykonawcy utwory chyba ktoś wsadził kij w pupe i kazał powiedzieć coś do mikrofonu, a ten odpowiada jęczące i dręczące „Eeeee”, „Uuuu”, „Aaaahh”. Nosz ku*wa! Na każdej stacji radiowej tak jest! Jeżeli nie to puszczają reklamy, które są przyśpieszone i brzmią jak grajek, który tylko gra mi na nerwach. Rozumiem, że reklamy są po to, aby reklamować, ale jak mam zrozumieć coś z tego- „Marked map sajakfaraeasvaaekw” ?!? Mam tradycję, że radio w kuchni jest praktycznie bez przerwy włączone i jest wyłączane tylko gdy wszyscy wychodzą lub idziemy spać. Jeżeli leci coś czego nie chcę słuchać to po prostu przełączam, ale na miłość Boską, ile można przełączać? Nie mam wiele stacji, a radia nie wyłączę bo mam sklerozę i zostanie tak do końca dnia, aż jakiś inny domownik się nie zorientuje.

To by było na tyle, ja się żegnam, pa. :3