Mój organizm już odpuścił… Ale nie tylko mój!

Po prostu nie chce mu się już utrzymywać zdrowia. Odporność chyba się na mnie obraziła… Jestem faszerowana lekami witaminami, ale odporność wcale mi nie pomaga. Choruje od razu gdy poczuje choć odrobinkę chłodu, ale naprawdę, choćby troszeczkę! Nie lubię się użalać nad sobą bo to wcale nie  pomaga, ale jednak trochę to denerwujące :D Jak po tytule można się domyślić, nie tylko ja miałam. Media trąbiły o śmierci aktorki- Anny Przybylskiej. Pamiętałam ją jedynie z serialu „Daleko od noszy” (chyba tak się to nazywało :P ). Lubiłam jej głos, ale nie jęczałam jak oszalała psychofanka, że zmarła. Fakt, była młoda, ale cóż, nic z tym nie można było zrobić :/ Najbardziej denerwujące są osoby, które przypominają sobie o kimś dopiero gdy zaczyna umierać. Fanpage Anny dostał takiego kopa po jej śmierci, że każdy by pozazdrościł takiej sławy podczas życia. Niestety, trzeba umrzeć, aby ktoś sobie o tobie przypomniał. No może przesadzam, ale tak to na pierwszy rzut oka wygląda. A aktor z filmu „Szybcy i wściekli”. A kto to był? Nikt już go nie pamięta, dlaczego? Bo zmarł! Była afera przez kilka dni, a potem wszyscy o nim zapomnieli i „życie internetowe” toczyło się dalej.

„Więzienie za 1,99zł?!”

policja

Dziś już tradycyjnie, moje żywe posty, nie te z tamtego bloga :3

Sprawa niesłynnego Pana Kamila A., który w ostatnią środę ukradł w hipermarkecie jakieś perfumy, maszynki do golenia i tak dalej, ale… Policja gdy go złapała ten o to Pan A. miał promil alkoholu we krwi. Policja przeliczyła skradzione łupy i zostały one podliczone dokładnie na 421,99 zł.  Zatrzymany chciał się popisać swoją mądrością, ponieważ „znał” prawo i jego zdaniem ukradł towar o wartości 420 zł. Skąd to wie? Podobno wszytko skrupulatnie przeliczał… Oke, nic nie mówię, pisze dalej… Tak więc Pan Kamil wiedział, że skradziony towar poniżej 420 zł to jeszcze wykroczenie, a powyżej grozi mu już kara więzienia i grzywny. Niestety lub stety kłócił się, że wartość wynosi dokładnie 420, a nie 421,99 zł. Za nieudaną kradzież obwinia sklep, że wywiesili nieprawidłową etykietę z ceną produktu. To nie koniec! Jakże szanowny Pan A. był już wcześniej karany za kradzieże, niszczenie mienia, prowadzenia auta po alkoholu oraz rozboju, a więc według kodeksu karnego grozi mu do 5 lat więzienia. No. Czy to nie jest zabawne co ludzie potrafią wymyślić tylko po to, aby uniknąć kary? Nie do wiary. Bye!

~Patrycja

Życie nauką jest.

Życie nauką jest
Zapewne wiele razy zastanawialiście się jak zająć się na przykład młodszym rodzeństwem lub jak ugotować obiad. Wszystkiego niby mieliście się nauczyć w szkole lub od rodziców. A że rodzice nie zawsze są skłonni do nauki życia to nie pozostaje nam nic innego niż poradzić się kogoś innego, szkołę lub żyć w niewiedzy. Wiele osób zauważa to, że coraz więcej przedmiotów, tematów lub nawet działów w szkołach nigdy się żadnemu człowiekowi nie przydają. W większości są przydatne jedyne do nauki na zawód nauczyciela. Tak więc często się zdarza, że szkoły zamiast układać nam w głowach i próbować nas czegoś nauczyć to coraz bardziej tylko robią nam olej w głowie. Każdy zrozumie to, że warto uczyć się biologii,  języka Polskiego, języków obcych, geografii i matematyki, a to już w części. Pierwszym przykładem z brzegu jest to, że nikogo nie obchodzi jakie wymiary powinna mieć ustawowo kostka brukowa lub ile kurczaków może być przetrzymywane w kurniku. Powiedzmy szczerze, że 3/5 tego co uczono nas w szkole nie pamiętamy lub w ogóle się tego nie uczyliśmy. Jedne rzeczy są zbędne, a inne wręcz niezbędne. Powinno się przywrócić do szkół podstawowych-licealnych kaligrafię i płynne czytanie, ponieważ większość gimnazjalistów nie umie czytać lu pisze jakby palce mieli połamane. Dodatkowo powinno się wprowadzić większą ilość zajęć wychowania fizycznego oraz podwyższyć poziom nauki. Większość młodzieży ledwo przechodząc daną klasę i tak jest za przeproszeniem głupia jak but i nic nie wie, ponieważ uczyło się tylko tego, aby dostać tą 2-. Dobrze by było również gdyby bardziej surowo oceniało by się uczniów. Chodzi teraz o sławne punkty ujemne lub uwagi. I jedna rzecz, która często denerwuje uczniów, a mianowicie naginanie WSO i PSO przez nauczycieli. [Nauczyciele] Często twierdzą, że WSO nie może być traktowany tak dosłownie. Niestety musi być traktowany dosłownie, ponieważ po to jest, aby go przestrzegać, a nie tak jak niektórzy twierdzą, że należy go łamać.