„Więzienie za 1,99zł?!”

policja

Dziś już tradycyjnie, moje żywe posty, nie te z tamtego bloga :3

Sprawa niesłynnego Pana Kamila A., który w ostatnią środę ukradł w hipermarkecie jakieś perfumy, maszynki do golenia i tak dalej, ale… Policja gdy go złapała ten o to Pan A. miał promil alkoholu we krwi. Policja przeliczyła skradzione łupy i zostały one podliczone dokładnie na 421,99 zł.  Zatrzymany chciał się popisać swoją mądrością, ponieważ „znał” prawo i jego zdaniem ukradł towar o wartości 420 zł. Skąd to wie? Podobno wszytko skrupulatnie przeliczał… Oke, nic nie mówię, pisze dalej… Tak więc Pan Kamil wiedział, że skradziony towar poniżej 420 zł to jeszcze wykroczenie, a powyżej grozi mu już kara więzienia i grzywny. Niestety lub stety kłócił się, że wartość wynosi dokładnie 420, a nie 421,99 zł. Za nieudaną kradzież obwinia sklep, że wywiesili nieprawidłową etykietę z ceną produktu. To nie koniec! Jakże szanowny Pan A. był już wcześniej karany za kradzieże, niszczenie mienia, prowadzenia auta po alkoholu oraz rozboju, a więc według kodeksu karnego grozi mu do 5 lat więzienia. No. Czy to nie jest zabawne co ludzie potrafią wymyślić tylko po to, aby uniknąć kary? Nie do wiary. Bye!

~Patrycja