Eh, te Simsy ;/

Witam! ;>

Zaczniemy najpierw od wczorajszego dnia, a mianowicie troszkę jakby pod wieczór przyszła po mnie koleżanka i poszłyśmy do sklepu po jakąś przekąskę i jakiś napój. Musiałam szybko wracać do domu, a moja przyjaciółka poszła razem ze mną. Gdy wróciłyśmy zjadłyśmy po gofrze zrobionym przez mojego tatę <^.^>  To zajęło nam to tak długo, że moja koleżanka <przyjaciółka bardziej, ale jakoś to muszę napisać xd> musiała iść i przyjdzie dziś specjalnie, abyśmy razem mogły zjeść te przekąski i wypić ten napój, ponieważ kupiłyśmy to wszystko na wspólne pieniądze <bieda, oj bieda>, a ja nie chciałam zjadać tego za co w połowie postawiła moja przyjaciółka. Okropnie kuszą mnie te chipsy o smaku „Fromage” i tymbark Jabłko-Mięta ^o^ Tak w ogóle to musiałam odinstalować Simsy 3 <kiedyś to już mówiłam, ale pewnie nie chciało się wam tego czytać>, a teraz instaluję z powrotem… od 12 godzin ._. Wczoraj o 14:40 zaczęłam instalować i doszło do 31%. Wieczorem wyłączyłam komputer i nie mogłam zostawić na noc, aby się instalowało bo po prostu nie mogę xD Na szczęści pobieranie się jakby zapisało i proces trwa dalej, ale i tak mam 43%, a zaczęłam o 12:30, rano T.T Na liczniku w „Origin” pisze, że pozostało jeszcze 16 godzin, ale to pewnie będzie o jakieś 2 godziny mniej :P Choć nie robi mi to już zbyt wielkiej różnicy…

Ok, ja się żegnam, pa ;*

„Boshenka” ? xd

Ehh… Moja malutka siostrzenica bez przerwy chce się ze mną bawić, a ja nie wiem jak! Co, mam jej pokazać mojego bloga?… Wątpię, aby umiała już czytać ._. Wpis będzie pewnie tak „podzielony” na części, ponieważ będę musiała odchodzić od laptopa do mojej małej Bożenki. No, ale cóż jest małym dzieckiem. Rzekłabym berbeciem. Nie rozumiem jej za bardzo i coś czuję, że będę kiepską matką xd Nabałaganiła mi w pokoju i jeszcze pogniotła mi świeżo wypraną i idealni ułożoną pościel -,- Po prostu extra… Nie, że nienawidzę małych dzieci, no ale nie mogę ich zrozumieć i wychodzi z tego tylko płacz, a ja wtedy chcę się zapaść pod ziemię przed jej matką czyli moją kuzynką Mirelą, która mieszka w Anglii…Jestem jak ją tam wołają Anglicy :> „Boshenka” ? xd Jestem bardzo ciekawa :D Dostałam właśnie SMS’a i myślałam, że pewien chłopak mi odpisał, a to jakieś systemy mi promocje wysyłają T.T Masakra >.< A tak btw. to miałam wam powiedzieć w co gram, oprócz w Simsy… Gram w Minecraft’a. Niestety w pirata i wiem, że piractwo jest przestępstwem, ale po prostu jeszcze nie uzbierałam kwoty tych 100 iluś złotych, ponieważ mam inne, ważniejsze wydatki, a nie jakieś gierki :P Zdarza mi się zagrać w grę o nazwie „Happy Wheels”,  ale ona jest darmowa w przeglądarce i można legalnie sobie pograć. ;) Dodam, że „psychoPatka” to ciągle „patrycja90114″, tyle że postanowiłam iż ten nowy nick będzie bardziej do mnie pasować :P  Psycho bo jestem, jaka jestem, a Patka bo jestem Patrycja :P Ok, ja się żegnam, pa :)